podroz
dawno dawno temu kiedy chinska ksiezniczka sniezka od trzech miesiecy i dwuch tygodni mieszkala u krasnoludkow,krasnale zrobily jej przyjemna niespodzianke.najstarszy krasnal,ktoremu juz bylo ponad120 lat,zaproponowal wszystkim wycieczke do ameryki.w tych czasach to byla iestety niemozliwe.stary krasnal to dobrze wiedzial.komunisci niewypuszczali chinczykow z chin.
sniezka byla chinka.jej tato to obywatel polski a mama to obywatelka chin chionka.komunisci poznawali chinczykow po ukosnych oczach ,wiec sniezka miala dzy proble,.za to krasnoludki urodzone we francji byly wolne.tato sniezki uciekl bez problemu z chin,kiedy po raz pierwszy obaczyl sniezke.kiedy sie urodzila byla bardzo brzydka jk zadne inne z dwunastu przed nie urodzonych dzieci.miala siwe wlosy jk jej babcia.jk na chinke to nieprzypuszczalne!jejj takto tez mial czarne wlosy...mama i tato sie poklocili.tato uciekl zpowrotem do ziemi ojczystej polski.matka pozostala w chinach a po trzynastu latach wyrzucila sniezke na ulice.sniezka zaopiekowali sie krasnale.kupili jej ubranie i far¨be
do wlosow.czarny...ktory przekryl jej iwe wlosy .farba natychmiast przekryla siwizne.ale i pozosta na zawsze w wlosach sniezki.
krasnoludki bardzo lubily sniezke dlatego ten wyjazd .ale byl tu ten prioblem z oczami.w pblizu ich mieszkania mieszka szaman muhammad.wiec krasnale i ksiezniczka poszli do niego.on powiedzial ze jej oczy skoryguje tak ze bedzie wygladac jk normalny europejczyk lub amerykanin.ale moze utracic wzrok i owszem bedzie to kosztowalo sporo kasy...a ta krasnale niemieli..ale orzelki ze zabieg jest potrzebny.za tydzioen mieli przyniesc forse i przyjsc z sniezka.sniezka caly tydzien przygotowywala sie psychinznie do wizyty u szamana.krasnalki zbieralo prachy.za cztery dni to zliczyli.mieli tylko jedana czwarta!!!postanowili zla matke sniezki.sniezka o niczym niewiedziala.wiec krasnale ubrani w czer wydali sie krasc na dobro sniezki.ukradli tego o wiele wiecej niz mnieli.ale wszystkoskonczylo sie dobrze.za tydziennbyla sniezka psychicznie przygotowana wiec poszli do szamana.dali mu potrzebna kase a obn zaczol operowac sniezke.po dwoch mieiacach byl gotow.ksiezniczke nieutracila wzrok i wygladala jk europejka i mogli sobie odjechac do ameryki.
wszyscy sie spakowali potrzepowali 14 walizek.gdy byli spakowani zamowili sobie trzy taksowki i hura na lotnisko.celnicy komunisci kazdemu patrzyli sie w oczy..potem wpuscili kazdego do samolottu.gdy samolot zaczol sie wznosic krasnalom zobilo sie niedobrze.sniezka i trzy dalsze kobiety zaopiekowyly sie krasnalimi.za godzine krasnoludki poczuly sie dobrze.lecialo sie dobrze.podniebna droga byla rowna,sniezka sluchala w swojej mp3 nirwane a po chwili zasnela.krasnale juz dawno spaly..lecieli tak z dwanascie godzin
gdy dolecieli do danego miejsca w ameryce,wszyscy oprocz najmlodszego krasnala ktoremu bylo 10lat,byli szczesliwi.on byl smutny dlatego ze w chinach zostawil sobie swoja maskotke swinke malinke.starszy kraslan kupil mu nowa amerykanska swinke.byla ale gruba,wiec maly krasnal wygryzl do niej zabkami dziurke i wyrzucil polowe pluszu.i juz bylo wszystko ok.w ameryce bylo pieknie.wszystkim sie tam podobalo.nic im niebrakowalo,moze tlko tych ukosnych oczu chinczykow.
po miesiacu pobytu w ameryce snieska obchodzila swoje 14 urodziny.jako podarunek otrzymala jednego krasnala.byla bardzi szczesliwa.w wolnym czasie chodzila z nim po miescie itp.za dalszych 5 miesiecy pobytu w ameryce okazalo sie ze dziewczyna jest w ciazy!!!sniezka chciala urodzic w swojej ziemi ojczstej-w chinach.wiec postanowila wrocic do chin.wszyscy sie spakowali teraz to potrzebowali 21 walizek.
wracajac do chin w samolocie byl niesamowity tlok.samolot ciagle sie kolysal.sniezce bylo niedobrze.nagle samolot runol do morze.wszystkich ludzi zzarly rekiny.
samolot zostal pod woda.taki byl koniec chinskiej ksiezniczki sniezki,ktora miala tylko jedna zyciowa podroz do ameryki a juz sie z niej nigdy niewocila.minuta ciszy dla niej